Opinie o Kuk Nuk. (Restauracja) w Rzeszów (Podkarpackie).
Kuk Nuk
Jana Matejki 4, 35-069 Rzeszów
Opis
Informacje o Kuk Nuk, Restauracja w Rzeszów (Podkarpackie)
Tutaj możesz zobaczyć lokalizację, godziny otwarcia, popularne czasy, kontakt, zdjęcia i prawdziwe recenzje wykonane przez użytkowników.
To miejsce ma dobre opinie, oznacza to, że dobrze traktują swoich klientów i będziesz czuł się świetnie korzystając z ich usług, polecam w 100%!
Mapa
Godziny otwarcia Kuk Nuk
Poniedziałek
09:00–22:00
Wtorek
09:00–22:00
Środa
09:00–22:00
Czwartek
09:00–22:00
Piątek
09:00–00:00
Sobota
09:00–00:00
Niedziela
09:00–22:00
Popularne godziny
Poniedziałek
9 | |
---|---|
10 | |
11 | |
12 | |
13 | |
14 | |
15 | |
16 | |
17 | |
18 | |
19 | |
20 | |
21 |
Wtorek
9 | |
---|---|
10 | |
11 | |
12 | |
13 | |
14 | |
15 | |
16 | |
17 | |
18 | |
19 | |
20 | |
21 |
Środa
9 | |
---|---|
10 | |
11 | |
12 | |
13 | |
14 | |
15 | |
16 | |
17 | |
18 | |
19 | |
20 | |
21 |
Czwartek
9 | |
---|---|
10 | |
11 | |
12 | |
13 | |
14 | |
15 | |
16 | |
17 | |
18 | |
19 | |
20 | |
21 |
Piątek
9 | |
---|---|
10 | |
11 | |
12 | |
13 | |
14 | |
15 | |
16 | |
17 | |
18 | |
19 | |
20 | |
21 | |
22 | |
23 |
Sobota
9 | |
---|---|
10 | |
11 | |
12 | |
13 | |
14 | |
15 | |
16 | |
17 | |
18 | |
19 | |
20 | |
21 | |
22 | |
23 |
Niedziela
9 | |
---|---|
10 | |
11 | |
12 | |
13 | |
14 | |
15 | |
16 | |
17 | |
18 | |
19 | |
20 | |
21 |
Opinie o Kuk Nuk
Moja kolejna wizyta przy okazji rodzinnego święta. Cała rodzina bardzo zadowolona. Każdy znalazł w menu coś dla siebie. Mój syn makaron z krewetkami, mama która lubi tradycyjne dania, karkówkę z grilla. Tato nie może się nachwalić policzków wołowych. Mięso rozpływało się w ustach. Gratulacje dla szefa kuchni. Chętnie poznałby tajemnice tak miękkiej soczystej wołowiny. Na koniec spróbowaliśmy wszystkich deserów, są przepyszne i piekne! Czekoladowy fondant, jak to mówią petarda!!!! Wrócę choćby na pyszną kawę i ten właśnie deser. Polecam!!!
Daję 5, ponieważ wszystko było poprawne. Co prawda zamówiliśmy tylko tatara i bułeczki bao. Wszystko bardzo ładnie podane. W tatarze całość zdominował smak musztardy, od którego nie dało się uciec. Natomiast bułeczki bao mocno reklamowane w restauracji były mdłe i bez smaku. Majonez mango w niczym nie przypominał smaku mango, mięso smaczne lecz trochę zbyt suche. Wszędzie czuć było brak soli. Zdecydowanie na plus byłoby, gdyby restauracja sama produkowała bułeczki bao :)
Niestety minus dla obsługi ( najpierw dostaliśmy jedzonko, które zdążyliśmy zjeść, a po wszystkim dopiero dostaliśmy napoje).
Oczy bolały, gdy patrzyło się w stronę kuchni i znudzeni kucharze patrzyli w telefony siedząc na blatach.
Niestety mam bardzo mieszane uczucia po remoncie restauracji. Nowy wystrój ma potencjał, ale lokal wydaje się jakby nieukończony, zimny, nieprzytulny, ściany są puste, brak obrazów, które czyniłyby wnętrze bardziej ciepłym. Mam nadzieję, że to tylko stan przejściowy i braki zostaną uzupełnione. Co do weekendu otwarcia, to specjalna wkładka do menu przewidywała specjalne set menu oraz kieliszek frizante dla każdego na przywitanie. Niestety nikt z naszej grupy (6 osób) nie otrzymał propozycji kieliszka frizante. Nasze delikatna sugestia do kelnerki w tym zakresie została zignorowana, więc więcej się już nie upominaliśmy. Ponadto kelnerka zapomniała o zaserwowania deseru z set menu. Z tym już się upomniałam, ale czułam się trochę niezręcznie z tym, że o wszystko trzeba się upominać. Jedzenie nadal bardzo dobre, jak to w kuk nuk, choć szkoda, że w związku z nowym otwarciem nie przewidziano nowości. Z drugiej strony usunięto kultowe pozycje jak np. boczniaki w panko. Ogólnie wyszliśmy z poczuciem, że szumnie zapowiadany weekend otwarcia nie przełożył się na właściwe "ugoszczenie". Pewnie jeszcze wrócę, bo mimo wszystko mam duży sentyment do tego miejsca, choć mam nadzieję, że następna wizyta będzie bardziej udana.
Moja kolejna wizyta w tym miejscu nie przyniosła rozczarowania. Swój posiłek rozpoczęłam od przystawki w postaci boczniaków w panko podanych z humusem buraczanym i szpinakiem. To lekka przekąska podkręcająca apetyt. Oceniam na 4 za brak soli. Na danie główne wybrałam łososia z patelni w towarzystwie soczewicy i oliwy koperkowej. Przepyszne danie, soczysta ryba i świetne doprawione dodatki. Zwieńczeniem kolacji był fondant czekoladowy z lodami i muszę przyznać, że to najlepszy fondant jaki do tej pory mi podano,(a zjadłam ich tysiące 🤫).
Gorąco wszystkim polecam, pyszne jedzenie i świetny klimat 🥇❤️👏🏻
Klimatyczna restauracja z super smacznym jedzeniem, ceny oceniam 2,5(3)/5 średni koszt za danie główne to ok 30zł + deser ok 20zł zestaw obiad+deser+ jakieś napoje do 150zl super cena jeżeli mam być szczery bo jedzenie jest naprawdę fantastyczne nie mówiąc o apetycznej estetyce, chyba będę tam bardzo często.
Pozdrawiam i życzę smacznego :)
Do Kuk Nuk wybraliśmy się jakiś czas temu na obiad, bez rezerwacji. Po wejściu dowiedzieliśmy się, że wolne są miejsca tylko przy wysokich stolikach. Okazały się zaskakująco wygodne, a worki jutowe które ozdabiają ścianę tworzą fajny klimat.
Na pierwsze danie zamówiliśmy zupę krem z dyni z mleczkiem. Pierwszy raz jadłem zupę z dyni zrobioną w ten sposób. Bardzo fajnie zrobiona. Na tyle, że postanowiłem dwa czy trzy tygodnie później zrobić podobną w domu. Dodam, że bardzo sysąca.
Na drugie danie ja zamówiłem polędwiczkę wieprzową sous vide, a żona filet z kaczki sous vide. Szczerze mogę stwierdzić, że to najlepsza polędwiczka sous vide jaką jadłem. Żona uważa podobnie jeśli chodzi o filet z kaczki. A obydwoje już trochę mięs gotowanych tą metodą próbowaliśmy (sami też przyrządzamy). Obydwa mięsa były lekko różowe, ale mięciutkie. Dokładnie takie jakie powinny być. Dodatki idealnie się komponowały.
Na deser ja wziąłem fondant czekoladowy (bardzo go lubię) z lodami. Żona zamówiła serniczek cytrynowy. Po spróbowaniu sernika (w formie serca) , żałowałem że też go nie zamówiłem.
Jestesmy bardzo zadowoleni i na 100% tu wrócimy.
W Kuk Nuk wiedzą jak przyrządzać dania sous vide! Polecam spróbować, bo warto!
Super fajne miejsce w samym centrum Rzeszowa. Absolutnie wszystko czego spróbowałam było przepyszne - bułeczki bao doskonałe. Za namową kelnera skusiłam się też na deser, który był po prostu obłędny.
W poszukiwaniu dobrego jedzenia w Rzeszowie polecam uwadze!
Ładnie urządzony lokal i bardzo estetycznie podawane jedzenie. Niestety nie trafiło w moje gusta z uwagi, iż lubię jeść gorące i dobrze doprawione posiłki. Rosół z gęsiny mocno letni i niesłony. Cappuccino na zimnym mleku, więc też mocno letnie. Zielona herbata dla odmiany gorąca, aczkolwiek zbyt rozwodniona. Mała torebka na wielki dzbanek to stanowczo za mało. Boczek letni (ale świetnie zrobiony), a ziemniaki gratin i buraki zimne. Co prawda reklamowałem temperaturę jedzenia i w końcu mi przygrzano posiłek, ale niesmak pozostaje. Zimne jedzenie jednak nie powinno się zdarzać.
Przepyszna herbata zimowa- jaśminowa, niezwykłe połączenie smaków, na pewno za jakiś czas wrócę i zamówię ponownie.
Obsługa bardzo miła i pomocna.
Gwiazdkę odejmuję za cenę- mimo inflacji, nie uważam, żeby 18 zł za słoiczek herbaty było właściwą ceną.
Bardzo dobre jedzenie i ładnie podane. Nietypowe połączenia smaków, ale tym samym bardzo ciekawe i pasujące do siebie. Pyszne creme brulee!
Na pewno przyjdziemy ponownie i spróbujemy innych dań.
Kontakt
Zdjęcia
Befsztyk tatarski
Boczek wieprzowy
Cappuccino
Filmy
Hamburger
Herbata mrożona
Jedzenie i picie
Klimat
Menu
Najnowsze
Od właściciela
Panna cotta
Street view i zdjęcia sferyczne
Udon
Wszystko